Creatures of the night cover

KISS - "CREATURES OF THE NIGHT" (1982)

Soon after bizarre but smashing musical project "Music from the Elder" had been launched, the band decided to record its next album. But those days in the early 1980s KISS had to face up to a few sad facts.
First, their brilliant lead guitarist - Ace Frehley (spaceman) was no longer in the band. He left the group and did not contribute on the next studio venture. Undoubtedly, we can see a spaceman on the cover of "Creatures of the night", but in 1982 KISS actually hired other musicians, who had never played with the group before. The guitarists, who could substitute for Ace Frehley were: Bob Kulick, Steve Farris and Vincent Cusano. There was no doubt that KISS recorded another great "hard and heavy" LP without their remarkable member - Ace Frehley. However some fans were disappointed with "Creatures of the night" because they claimed that KISS which was missing Ace, could ever be the same band. Some rock and roll critics also shared this view.
Second, the previous LP called "Music from the Elder" was not as successful as might be expected. So, the remaining KISS members: Gene Simmons, Paul Stanley and Eric Carr (his mask of Fox can be seen on the cover) accepted a new challenge. They longed for renewed enthusiasm, power, pure heavy metal sound and glory of the past.
Unfortunetely, "Creatures of the night" LP, which came out in October 1982, aroused mixed feelings. On the one hand, it was regarded as the heaviest musical stuff in the band's career. On the other hand, despite the album was awarded Gold, KISS popularity had declined in the U.S. But the band was more and more popular around the world. In South America KISS performed in front of the largest audiences in their history (200.000 people). Nevertheless, the musicians were forced to think the whole thing over. Eventually, KISS concluded that "Creatures of the night" was a closed chapter in the history of their artistic activity. They also realized that what KISS needed badly was a new look, a new image and a new dimension.
According to me the best tracks on this LP are: Creatures of the night, Saint and sinner, Rock and roll hell, Danger, War machine. The songs that have been mentioned might be considered as pure heavy metal rock. The thing that should be emphasized is the perfect sound of drums which is produced by Eric Carr. He was playing the drums both energetically and passionately.
The lyrics of "Creatures of the night" deal with the following things:

KISS - "NOCNE STWORY" (1982)

Zaraz po wydaniu dziwacznego, ale świetnego muzycznego projektu "Music from the Elder" ("Muzyka z The Elder"), zespół zdecydował się nagrać swój kolejny album. Jednak w tamtych czasach, na początku lat 80. XX wieku KISS musieli pogodzić się z kilkoma smutnymi faktami.
Po pierwsze, ich genialnego gitarzysty - Ace'a Frehleya (przybysza z kosmosu) nie było już w kapeli. Odszedł z zespołu i nie uczestniczył w następnej studyjnej sesji nagraniowej. Niewątpliwie, na okładce "Creatures of the night" jest widoczna jego postać, ale w 1982 roku KISS właściwie wynajął innych muzyków, którzy nigdy przedtem nie grali razem z zespołem. Wśród gitarzystów, którzy zastąpili Ace'a Frehleya byli: Bob Kulick, Steve Farris i Vincent Cusano. Bez wątpienia KISS nagrał jeszcze jeden wspaniały LP typu hard and heavy bez swojego niezwykłego muzyka - Ace'a Frehleya. Jednak niektórzy fani byli rozczarowani albumem "Creatures of the night", ponieważ utrzymywali, że KISS bez Ace'a, nigdy nie będzie już takim samym zespołem. Niektórzy krytycy muzyki rockowej także wychodzili z takiego założenia.
Po drugie, poprzedni LP pod tytułem "Music from the Elder" nie przyniósł zespołowi takiego sukcesu, jakiego można by oczekiwać. Więc, członkowie KISS, którzy pozostali w zespole: Gene Simmons, Paul Stanley i Eric Carr (jego maska lisa jest widoczna na okładce) przyjęli nowe wyzwanie. Marzyli o świeżym entuzjaźmie, sile twórczej, czystym heavy metalowym brzmieniu i chwalebnej przeszłości kapeli.
Niestety, long play "Creatures of the night", który ukazał się na rynku w październiku 1982 roku, wzbudzał mieszane uczucia. Z jednej strony, uznano go za najcięższy brzmieniowo album w karierze zespołu. Z drugiej strony, pomimo że płyta uzyskała status złotej, to popularność KISS w USA zmniejszyła się. Jednak kapela stawała się coraz bardziej popularna na świecie. W Ameryce Południowej KISS wystąpili przed największą widownią w swojej historii (200.000 ludzi). Jednakże, muzycy musieli dogłębnie przemyśleć całą sprawę (swoją twórczość). W końcu, KISS doszli do wniosku, że płyta "Creatures of the night" stanowiła zamknięty rozdział w historii ich artystycznej działalności. Zrozumieli oni także, iż to czego KISS potrzebował najbardziej, to nowego wizerunku, nowego image i nowego wymiaru.
Według mnie najlepszymi kawałkami na tym krążku LP są: Creatures of the night, Saint and sinner, Rock and roll hell, Danger, War machine. Wymienione utwory można uznać za czysty heavy metal rock. Rzeczą wartą podkreślenia jest doskonałe brzmienie perkusji będące dziełem Erica Carr. Jego gra "na garach" cechowała się zarówno energią, jak i wielką pasją.
Teksty utworów zamieszczonych na płycie "Creatures of the night" dotyczą:

KISS HOMEPAGE